Ekonomiczna jazda, czyli jechać długo i spalać mało

Data dodania: 01.09.2016


Kiedy ceny za litr paliwa osiągają niebotyczne stawki na stacjach benzynowych można dojść do wniosku, ze jazda samochodem staje się zbyt kosztowną przyjemnością. O ile przeciętny Kowalski raczej nie ma wpływu na ceny ropy na rynku międzynarodowym, o tyle tylko kierowca jest w stanie wpłynąć na spalanie cennego paliwa przez jego samochód.

Płynna jazda

Podstawową zasadą, która powinna nam przyświecać, jeśli chcemy tankować rzadziej, nie rezygnując z jazdy samochodem jest po prostu płynne prowadzenie auta. Wbrew pozorom ekonomiczne kierowanie pojazdem nie musi oznaczać jazdy z ślimaczym tempie. Chodzi o to, aby unikać gwałtownego hamowania i przyspieszania. Im większa płynność, im mniej nagłego wciskania pedału gazu, tym mniej energii potrzeba do rozpędzenia pojazdu, a co już przekłada się na mniejsze spalanie.

Krótkie postoje

Kolejnym grzechem kierowców, który pokutuje w momencie wizyty na stacji benzynowej są długie postoje na włączonym silniku. Komu nie zdarzyło się mroźną zimą albo skwarnym latem spędzić dłuższą chwilę w samochodzie przy uruchomionym silniku, czekając na znajomego, na otwarcie szlabanów przy przejeździe kolejowym czy innej sytuacji? Tymczasem według różnych danych, w zależności od specyfikacji technicznej pojazdu 2-3 minutowy postój może nas kosztować tyle paliwa, ile wystarczyłoby na przejechanie 1 kilometra. Takie rachunki okazują się szczególnie przydatne, jeśli mamy do czynienia z pojazdem z wypożyczalni samochodów, gdzie standardem jest zwracanie auta z zatankowanym bakiem.

Hamowanie silnikiem

Tak zwana jazda na luzie i przekonanie o tym, że jest to droga do oszczędności paliwa jest jednym z najczęściej spotykanych mitów w temacie ekonomicznego prowadzenia samochodu. Dużo bardziej efektywne i bezpieczne dla samochodu jest technika hamowania silnikiem. Po pierwsze w przypadku nowszych silników jazda na przysłowiowym luzie może się skończyć szybszym zużyciem okładzin ciernych klocków hamulcowych, co będzie wymuszało ich wymianę.

Jak prawidłowo hamować silnikiem? Wymaga to przede wszystkim czujnej obserwacji sytuacji na drodze i przewidywania działań pozostałych uczestników ruchu. Jeśli widzimy, że wkrótce trzeba będzie się zatrzymać, na przykład na skrzyżowaniu należy stopniowo, przy odpowiednich obrotach silnika zmieniać biegi na niższe. Dzięki temu auto porusza się siłą pędu, układ hamulcowy nie jest przeciążany, a spalanie paliwa spada.

Stan techniczny auta

Odpowiednia technika jazdy może wspomóc oszczędne spalanie, jednak nie da się ukryć, że największe znaczenie ma tutaj stan techniczny auta. Zużycia paliwa może być wyraźnie wyższe na przykład przy nieodpowiednim stanie opon. Zbyt niskie ciśnienie czy nadmiernie zużyty bieżnik będą powodować, że pojazd będzie stawiał opór, co przekłada się na wyższe spalanie. Warto też sprawdzić układ wydechowy – jeśli jest w jakimkolwiek stopniu niesprawny może powodować wzrost spalania. Również regularne sprawdzanie płynów eksploatacyjnych może przynieść pożytek w poszukiwaniu oszczędności. Zaawansowane technologiczne oleje silnikowe ze specjalnymi dodatkami mogą się przyczynić do kilkuprocentowego spadku zużycia paliwa.

Z uwagi na to, że nowo produkowane samochody prezentują się o wiele bardziej korzystnie, jeśli chodzi o ekonomię spalania paliwa, w interesie każdej firmy z branży usług transportowych utrzymywanie floty pojazdów w doskonałym stanie technicznym. Na korzyść takich przedsiębiorstw działa także powiększanie asortymentu o nowe modele, o korzystnych parametrach ekonomii spalania.


Polecamy: fadoauto.pl